Mapa Fallathanu z ósmej ery jest prawdopodobnie najlepszą mapką świata gry jaka powstała. Została przygotowana przez Laksmi przy współpracy merytorycznej administracji gry. Mapa powstawała z myślą o dziewiątej erze, jednak przez zmiany koncepcyjne i personalne w administracji pozostała przepiękną wizualizacją ósmej ery.

Czytaj dalej →

Historia Fallathanu rozpoczęła się na długo przed startem gry w 2004 roku. Związana była z pewnymi niebieskimi smokami, driadami i czynnikiem czysto ludzkim. Strona ta ma wam przybliżyć wszystkie, także te mniej znane szczegóły z historii GW/KF.

Czytaj dalej →

Drodzy Czytelnicy!

Z okazji wakacji, urlopu i przerwy na odpoczynek zawieszam działalność na blogu.

Życzę Wam wszystkim słonecznych, pogodnych, udanych, radosnych, szalonych, lecz bezpiecznych wakacji i szczęśliwego powrotu do “Kronik Fallathanu” po urlopowych wojażach 🙂

Pozdrawiam

Astenna

Witam Czytelników w kolejnym odcinku “Relacje Astenny”. Tuż obok “gorączki” Euro 2016, znalazła się kapka wolnego czasu, by naszkrobać nowy temat, co czynię z przyjemnością. Mam nadzieję, że zainteresuje on tych graczy, którzy z niecierpliwością wypatrują walki o punkty wpływów. Nim zakasamy rękawy do roboty i nim rozpocznie się “wyścig szczurów” (zakładam najcięższy z możliwych scenariuszy) warto zapoznać się z systemami politycznymi w naszych fallathańskich państwach. Jednak istotniejsze są dane dotyczące sposobów, możliwości i zasad zdobycia najwyższej władzy. Temat ten jednak dotyczy bezpośrednio zagadnienia płci – kto nadaje się lepiej na władcę: kobieta czy mężczyzna? Oto jest pytanie… dzisiejszego artykułu. Czytaj dalej →

Witajcie kochani Czytelnicy po bardzo długiej przerwie. Wiem, że na początku powstania “Relacji Astenny” deklarowałam bardzo regularne wpisy, ale hmmm… dyplomatycznie ubiorę to w następujące słowa, że ostatnie miesiące… to nie był najlepsiejszy czas. Pamiętałam o blogu, ale nie chciałam nic tu pisać “z obowiązku” czy “przymusu”. Artykuły są o niebo lepsze, gdy pisane są nie tylko pod wpływem weny, ale i dobrego nastawienia. Więc z korzyścią dla wszystkich jest to, że minął u mnie czas “negatywny”, gdzie prym wiodła myśl o opuszczeniu KF… Jednak zostałam. Zbyt mocno wsiąknęłam w Kroniki. I powróciłam tu do Was 🙂 W tym miejscu przepraszam wszystkich Czytelników, których zawiodłam brakiem terminowości wpisów. Część graczy zasypała mnie pocztą związaną z prowadzeniem tego bloga i cieszę się, że im zależy na lekturze w tym akurat miejscu… Zapewne trudno mi będzie pobić “rekord” popularności poprzedniego tematu, ale może kiedyś, znów cosik uda się fajnego naszkrobać. A co dziś biorę na tapetę? Ryzyko. Czytaj dalej →

Tekst nieznanego pochodzenia 🙂

„Pod zatrutym jabłkiem” wrzawa rzadko cichła. Gościniec prowadzący do Cesarstwa był często zatłoczony i pełen podróżnych, tak więc stary krasnolud Gromir miał wielu gości w swojej oberży przy gościńcu. A znał on historię Cesarstwa jak nikt inny, gdyż z dziada pradziada był mieszkańcem księstwa. Jego przodkowie walczyli z Daakarami broniąc ziem vanthijskich. Wielu wtedy zginęło, a najeźdźca wygranym będąc, kulturę wielką i wspaniałą w niwecz obrócił, niszcząc miasta i paląc wsie. Czytaj dalej →

Tekst ten jest pożegnaniem z postacią, moim zdaniem bardzo zacnym i poruszającym. Profil autorki. Wrzucam to tutaj żeby nie zaginęło w pomroce dziejów. Mam nadzieję, że nikt mi za to głowy nie urwie ^^

————————————————————–

Trzeciego dnia to oni stali się łowcami, polując na drobną zwierzynę mającą zaspokoić ich głód. J`tsi – choć imienia swego nie zdradziła przez całą podróż – poświęciła sporą część wieczora na odpowiednie przyrządzenie mięsa lemurożarłoków, nacierając je ziołami, a potem dokładnie opiekając je nad płonącym ogniem aż do momentu, gdy soczysta dawka wytopionego tłuszczu spadła w płomienie, powodując dziki syk, a zaraz potem uniósł się zapach pobudzający soki żołądkowe do intensywniejszego wydzielania i odczucia narastającego głodu. Kolacja przy ognisku była na swój sposób interesującym przeżyciem, gdyż czarnołuska samica (a raczej o barwie ciemnej, zgniłej zieleni, jednakże tonację tę mogło dostrzec wprawne oko dopiero w pełni blasku Solimusa) dawno nie miała już kontaktu z jakimkolwiek przedstawicielem jej rasy. Siedząc, opowiedziała mu co nieco o sobie, imię swoje jednak zostawiając okryte woalem tajemnicy.

Czytaj dalej →

Ten tekst już nie pamiętam w jakich okolicznościach powstał, autorem pewnie jest Zaxos ^^

——————————————————

I .Cesarstwo

„Problem charyzmatycznych postaci polega na tym, że nawet barwa ich głosu potrafi wepchnąć w bezmiar otchłani ich idei i na zawsze zmienić świat. To tacy wodzowie budują i zmieniają świat. Gdy przemawiają nie ma się wyboru, trzeba ich słuchać.”
Z „Wielkie Myśli i małe obserwacje”
pióra Zaxosa, Hobbickiego Barda. Czytaj dalej →

Kiedyś RK nazywało się Inkwizycją, jako iż był jeden kraj zwany Fallathanem więc mogli działać także fabularnie w całym jego obrębie.Poniższy tekst jest fabularną wersją regulaminu Inkwizycji. Wszystko wtedy było beczniejsze xD Autorem już nie pamiętam kto był ale możliwe, że Inkwizytor w glanach bo był aktywny w tym czasie ^^
———————————————————-
Jesteśmy Fallathańskim oddziałem Inkwizycji. Jest nas niewielu, lecz działamy szybko i sprawnie na całym terenie tej krainy. Nie.. Nie jesteśmy jakimiś fanatykami, co by tylko stosy podpalali. Nie obchodzi nas twa wiara i przekonania, lecz tylko to czy jesteś wierny Królowi Thoranowi i jego prawom, którymi to nas w swej łasce obdarzył. Czy jesteś dobry czy zły to nie ma znaczenia, jak i cele, którymi się kierujesz. Jeśli czytasz me słowa to znak, że albo jesteś ciekaw tego ile możemy lub chcesz do nas wstąpić. Do oddziału Fallathańskiej Inkwizycji. W skrócie do Najemników Królewskich. Lecz po kolei… Nie śpieszmy się… Mamy czas… Czytaj dalej →

Rasa ta nigdy nie weszła do gry ze względu na to, że były lepsze propozycje (choć ta dotarła do 2 tury konkursu na rasę premiowaną). Warta jednak wspomnienia ? Projekt zawierał jeszcze alfabet ale go usunąłem. Autorką jest Chochliczek.

———————————————————-

Raport Tenau
Sferrum zwane Vanilene
4520 lat przed czasem Fallathańskim

„I powstało kolejne sferrum, które cieszy nasze oczy. Dużo tutaj zielonej roślinności, zwierząt. Pojawiła się także rasa rozumna. Mieszkają w lasach, chociaż nie są zacofani. Łączą ich więzy. Rodzina jest u nich największą wartością. Potrafią porozumiewać się ze zwierzętami. Przypuszczamy, że jest to pozostałość po tym jak sami byli zwierzętami. Na ich pochodzenie wskazuje fakt, że posiadają rogi niczym kozły górskie. Niektórych rogi są zakręcone, a niektórych proste niczym poroże. Czytaj dalej →