{"id":450,"date":"2025-06-12T19:40:19","date_gmt":"2025-06-12T17:40:19","guid":{"rendered":"https:\/\/gildwars.pl\/?p=450"},"modified":"2025-06-12T19:40:19","modified_gmt":"2025-06-12T17:40:19","slug":"eszanie-rasa-premium-vi-vii-era","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/2025\/06\/12\/eszanie-rasa-premium-vi-vii-era\/","title":{"rendered":"Eszanie &#8211; rasa premium VI\/VII era"},"content":{"rendered":"\n<p><strong>RAPORT BADAWCZY TENAU.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Nie jeste\u015bmy do ko\u0144ca pewni sk\u0105d pojawi\u0142 si\u0119 pierwszy przedstawiciel i stw\u00f3rca kolejnych istot na swoje podobie\u0144stwo. Jednak p\u00f3ki co jest ich bardzo ma\u0142o, pojawiaj\u0105 si\u0119 stosunkowo rzadko, jakby moc stw\u00f3rcza nie mog\u0142a by\u0107 u\u017cywana bez przerwy, a potrzebowa\u0142a czasu by ca\u0142kowicie si\u0119 zregenerowa\u0107 i zn\u00f3w powo\u0142a\u0107 do \u017cycia kolejnego przedstawiciela tej rasy.<\/p>\n\n\n\n<p>Do tej pory s\u0142yszeli\u015bmy o trzech osobnikach, naznaczonych r\u00f3\u017cnymi \u017cywio\u0142ami, jakby nie chcieli tworzy\u0107 kilku podobnych sobie. Jednym z nich jest kobieta, o p\u0142on\u0105cej sk\u00f3rze i w\u0142osach, jakby nigdy nie rozstawa\u0142a si\u0119 z ogniem. I w rzeczy samej jest istot\u0105 \u015bci\u015ble z nim zwi\u0105zan\u0105, jakby ogie\u0144 towarzyszy\u0142 jej w ka\u017cdej chwili. Nigdy nie rozstaje si\u0119 ze swoim mieczem.<\/p>\n\n\n\n<p>Drug\u0105 istot\u0105 jest m\u0119\u017cczyzna drobnej, ch\u0142opi\u0119cej wr\u0119cz budowy, o bladej sk\u00f3rze, i jasnych, prawie bia\u0142ych w\u0142osach. Cz\u0119sto zdaje si\u0119 nieobecny duchem. Zajmuje si\u0119 sztuk\u0105, g\u0142\u00f3wnie malarstwem, kt\u00f3re zdaje si\u0119 najwa\u017cniejsz\u0105 rzecz\u0105 w jego \u017cyciu. W dodatku potrafi unosi\u0107 si\u0119 nieco nad ziemi\u0105, przenosz\u0105c si\u0119 na niewielkie odleg\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Ich natura wydaje si\u0119 przesi\u0105kni\u0119ta z\u0142em, tam gdzie si\u0119 pojawia\u0142y sia\u0142y zniszczenie i chaos. Zwykle przemieszczaj\u0105 si\u0119 samodzielnie, nie przejawiaj\u0105 tendencji do \u017cycia w grupie. Nie s\u0105 r\u00f3wnie\u017c specjalnie zwi\u0105zani ze swoim stw\u00f3rc\u0105, gdy tylko zostan\u0105 obdarowani moc\u0105 ruszaj\u0105 w\u0142asn\u0105 drog\u0105. Nigdy nie wracaj\u0105 do swoich dom\u00f3w czy miast, jakby zupe\u0142nie o nich zapominaj\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>Ka\u017cdy z nich mo\u017ce przyj\u0105\u0107 form\u0119 czystego \u017cywio\u0142u, kt\u00f3rym s\u0105 naznaczeni. O ile ognisty jest wyra\u017anie widoczny ze wzgl\u0119du na \u015bwiat\u0142o jakie wydziela, o tyle powietrzny staje si\u0119 prawie niewidoczny. Nie mo\u017ce jednak w\u00f3wczas trzyma\u0107 niczego w swych d\u0142oniach, jego rzeczy opadaj\u0105 swobodnie na ziemi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy nie przyjmuj\u0105 formy \u017cywio\u0142u ci\u0119\u017cko ich odr\u00f3\u017cni\u0107 od zwyk\u0142ych ludzi. Wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 ich jedynie dziwne oczy w kolorze zale\u017cnym od przyj\u0119tego \u017cywio\u0142u, pozbawione bia\u0142ek i \u017arenic, i kamienie wbite w ich cia\u0142a, kt\u00f3re zwykle ukrywaj\u0105 pod materia\u0142ami ubra\u0144. Nie s\u0105 istotami kt\u00f3re na si\u0142\u0119 unikaj\u0105 ludzi, nie d\u0105\u017c\u0105 jednak r\u00f3wnie\u017c do zbytniego rzucania si\u0119 w oczy. S\u0105 ras\u0105 staraj\u0105c\u0105 si\u0119 pozosta\u0107 ca\u0142kowicie niezale\u017cnymi od innych istot, uwa\u017caj\u0105c si\u0119 cz\u0119sto za lepsze i wa\u017cniejsze od pozosta\u0142ych. Bywa r\u00f3wnie\u017c i tak, \u017ce od czasu tchni\u0119cia \u017cywio\u0142u nie spotykaj\u0105 wi\u0119cej swojego opiekuna. Jednak on zwykle z po\u015br\u00f3d przedstawicieli tej rasy wybiera jednego kt\u00f3ry wraz z nim podr\u00f3\u017cuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Niedawno zn\u00f3w odkryli\u015bmy kolejnego przedstawiciela \u017cywio\u0142ak\u00f3w, tym razem wodnego \u017cywio\u0142u, niebieskow\u0142os\u0105 kobiet\u0119. Spowija j\u0105 wieczny ch\u0142\u00f3d, jakby by\u0142a przeciwie\u0144stwem ognistych istot. Jest du\u017co spokojniejsza, ka\u017cde jej dzia\u0142anie jest bardziej przemy\u015blane, acz nie koniecznie racjonalne. S\u0105dzimy \u017ce powsta\u0142a, by zachowa\u0107 r\u00f3wnowag\u0119 mi\u0119dzy oboma \u017cywio\u0142ami. Ich pierwsze spotkanie nie przebieg\u0142o ca\u0142kiem spokojnie. Mimo, \u017ce pocz\u0105tkowo nie mogli si\u0119 ze sob\u0105 dogada\u0107 w ko\u0144cu uda\u0142o im si\u0119 do\u015b\u0107 do porozumienia. Potrafi\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 g\u0142\u00f3wnie z ognistymi, zazwyczaj ochraniaj\u0105 ich, podczas gdy tamci atakuj\u0105. Potrafi\u0105 r\u00f3wnie\u017c walczy\u0107, lecz idzie im to du\u017co gorzej ni\u017c ognistym, lepiej sprawuj\u0105 si\u0119 w obronie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatnim ze stworzonych zosta\u0142 \u017cywio\u0142ak ziemi, ciemnow\u0142osy m\u0119\u017cczyzna. R\u00f3wnie\u017c w\u0142adaj\u0105cy broni\u0105, cho\u0107 z mniejsz\u0105 gwa\u0142towno\u015bci\u0105 ni\u017c ogniowy, skupiaj\u0105cy si\u0119 w takim samym stopniu na ataku co obronie.<\/p>\n\n\n\n<p>Eszan, jak owa rasa \u017cywio\u0142ak\u00f3w jest przez nich sama nazywana, potrafi\u0105 ze sob\u0105 wsp\u00f3\u0142\u017cy\u0107, cho\u0107 nie pa\u0142aj\u0105 do siebie specjaln\u0105 sympati\u0105 ze wzgl\u0119du na wsp\u00f3lne pochodzenie. Zdarza si\u0119, \u017ce \u017cyj\u0105 wsp\u00f3lnie w jednym miejscu, acz zale\u017cy to tylko i wy\u0142\u0105cznie od konkretnych osobnik\u00f3w i ich podej\u015bcia do \u017cycia. Mimo znacznych r\u00f3\u017cnic charakteru mi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi \u017cywio\u0142ami, zwykle woda uzupe\u0142nia si\u0119 z ogniem, a ziemia z powietrzem.<\/p>\n\n\n\n<p>Rasa \u017cywio\u0142ak\u00f3w nigdy nie powstaje samoistnie, zawsze jest to proces ca\u0142kowicie kontrolowany przez opiekuna rasy, kt\u00f3ry sam wybiera odpowiednie osoby.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>JEDEN Z PIERWSZYCH STWORZONYCH ESZAN.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 powoli chyli\u0142 si\u0119 ku ko\u0144cowi, gdy s\u0142o\u0144ce nik\u0142o za horyzontem, pozostawiaj\u0105c na niebie jedynie pomara\u0144czow\u0105 \u0142un\u0119. Wiecz\u00f3r by\u0142 raczej ch\u0142odny, a cisz\u0119 lasu co chwila przecina\u0142y podmuchy, szeleszcz\u0105cego mi\u0119dzy li\u015b\u0107mi drzew, wiatru.<\/p>\n\n\n\n<p>Straszy m\u0119\u017cczyzna, odziany w d\u0142ugi ciemnoczerwony p\u0142aszcz, przewi\u0105zany w pasie szarym grubym sznurem, zatrzyma\u0142 si\u0119 na skraju zbocza, spogl\u0105daj\u0105c przed siebie na rozci\u0105gaj\u0105cy si\u0119 w dole widok. Nie by\u0142 zbyt pi\u0119kny ani wyj\u0105tkowy. Ot strzechy kilku dom\u00f3w stoj\u0105cych blisko siebie, zaraz obok pas\u00f3w p\u00f3l uprawnych i zagr\u00f3d dla zwierz\u0105t, a w oddali zarys wysokich g\u00f3r.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u0119\u017cczyzna obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 powoli w stron\u0119 las\u00f3w, jednak ziele\u0144 jego spojrzenia spocz\u0119\u0142a na czarnow\u0142osym ch\u0142opcu, siedz\u0105cego po turecku kilka metr\u00f3w przed nim na ziemi. Oczy mia\u0142 utkwione gdzie\u015b w przestrzeni, jakby w og\u00f3le nie postrzega\u0142 tego, co wok\u00f3\u0142 niego si\u0119 dzia\u0142o. I oto przysz\u0142y Eszan zupe\u0142nie pozbawiony \u015bwiadomo\u015bci tego, co si\u0119 z nim dzia\u0142o, jak pusta kuk\u0142a czeka\u0142 bez ruchu na swoje przeznaczenie. Jego prawe rami\u0119 zosta\u0142o ca\u0142kiem ods\u0142oni\u0119te, by m\u0119\u017cczyzna efekt swoich dzia\u0142a\u0144 m\u00f3g\u0142 ujrze\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Niebieskow\u0142osy Eszan mrukn\u0105\u0142 co\u015b ledwo s\u0142yszalnie, jednak ch\u0142opak jakby dok\u0142adnie s\u0142ysz\u0105c owe s\u0142owa podni\u00f3s\u0142 si\u0119 powoli z ziemi, czyni\u0105c kilka krok\u00f3w w stron\u0119 m\u0119\u017cczyzny, jakby ca\u0142kiem poddany jego woli. Nie chc\u0105c d\u0142u\u017cej traci\u0107 swojego czasu, Eszan podwin\u0105\u0142 nieco r\u0119kawy swojego p\u0142aszcza, a d\u0142onie u\u0142o\u017cy\u0142 na nagim ramieniu, tu\u017c na wysoko\u015bci miejsca, gdzie kryszta\u0142 powinien si\u0119 pojawi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>-Machante iliman elmist\u00f6su\u00e4. &#8211; Pierwsze zdanie wyp\u0142yn\u0119\u0142o z jego ust, w staro\u017cytnym j\u0119zyku \u017cywio\u0142\u00f3w, a wiatr, jakby w odpowiedzi na owe s\u0142owa, wezbra\u0142 na swojej sile, zmuszaj\u0105c do ta\u0144ca w\u0142osy obu postaci jak i po\u0142y p\u0142aszcza m\u0119\u017cczyzny. &#8211; Kheosin urmasivhat ilmaatani. &#8211; Kolejne s\u0142owa sprawi\u0142y, \u017ce cia\u0142o ch\u0142opca sw\u00f3j kolor powoli zacz\u0119\u0142o traci\u0107, jakby staj\u0105c si\u0119 ca\u0142kiem bezbarwne, cho\u0107 nadal utrzymywa\u0142o sw\u00f3j ludzki kszta\u0142t. Przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 jedynie wiatr da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107, gdy \u017cywio\u0142 powoli wpe\u0142za\u0142 w cia\u0142o czarnow\u0142osego, wype\u0142niaj\u0105c ka\u017cdy jego fragment. Eszan czu\u0142 powoli, jak si\u0142y opuszczaj\u0105 jego ju\u017c nie tak m\u0142ode cia\u0142o, jednak nie m\u00f3g\u0142 przerwa\u0107 w takiej chwili. Powieki mocniej zacisn\u0105\u0142, wyczuwaj\u0105c pod palcami na wp\u00f3\u0142 prze\u017aroczyst\u0105 sk\u00f3r\u0119. &#8211; Atnae haid\u00e4en stryc\u00f6la ettemelien! &#8211; W jednym momencie ch\u0142opiec ca\u0142kowicie z powietrzem si\u0119 zjednoczy\u0142, staj\u0105c si\u0119 jego cz\u0119\u015bci\u0105 na wieki. Oczy szeroko otworzy\u0142, bior\u0105c g\u0142\u0119boki oddech, jakby przez d\u0142u\u017cszy czas go duszono. Jego twarz zaskoczenie i strach wyra\u017ca\u0142a, gdy obr\u00f3t wykona\u0142, odrywaj\u0105c si\u0119 na chwil\u0119 od ziemi. D\u0142onie m\u0119\u017cczyzny w tym czasie powoli zsun\u0119\u0142y si\u0119 z ramienia czarnow\u0142osego, a sam na ziemi\u0119 upad\u0142, \u0142api\u0105c \u0142apczywie oddech, by szalej\u0105ce t\u0119tno przywr\u00f3ci\u0107 do normy. Pod palcami jednak wyczu\u0107 zdo\u0142a\u0142 tward\u0105 struktur\u0119. Wiatr wok\u00f3\u0142 uspokoi\u0142 si\u0119 nieco, zn\u00f3w jedynie lekkie podmuchy li\u015b\u0107mi szele\u015bci\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>-To takie dziwne&#8230; &#8211; S\u0142owa nowego Eszan rozbrzmia\u0142y w jego uszach, gdy i ca\u0142kowicie odmieniony ch\u0142opak, pozbawiony pami\u0119ci swojego poprzedniego \u017cycia, zn\u00f3w swoj\u0105 ludzk\u0105 posta\u0107 przyj\u0105\u0142, a jego cia\u0142o oplot\u0142a szara tkanina, stworzona z \u017cywio\u0142u. Spojrzenie jasnoszarych oczu skierowa\u0142 w stron\u0119 m\u0119\u017cczyzny, zaplataj\u0105c r\u0119ce na piersiach. -Tutaj jest naprawd\u0119 pi\u0119knie. Ale gdzie ja jestem?<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>-\u0141apa\u0107 to dziwad\u0142o!- zawo\u0142a\u0142a jedna ze szlachcianek. Dziecko, z kt\u00f3rym wybra\u0142a si\u0119 na spacer, okropnie p\u0142aka\u0142o. Nie dawa\u0142o si\u0119 niczym go uspokoi\u0107. Wszystko by\u0142o spowodowane tym dziwactwem, kt\u00f3re przed chwil\u0105 je min\u0119\u0142o. Kobieta nie mia\u0142a nawet zielonego poj\u0119cia kim lub czym to w\u0142a\u015bciwie by\u0142o. Nigdy nie widzia\u0142a nic podobnego. Dziecko przerazi\u0142o si\u0119 do tego stopnia, \u017ce jak zacz\u0119\u0142o wrzeszcze\u0107 to postawi\u0142o ca\u0142kowicie ca\u0142y rynek na nogach. Jako, \u017ce by\u0142a to szlachcianka wp\u0142ywowa, nie trzeba by\u0142o czeka\u0107 d\u0142ugo na jakikolwiek odwet.<\/p>\n\n\n\n<p>-Co? Jak?- grupa sze\u015bciu stra\u017cnik\u00f3w miejskich okr\u0105\u017cy\u0142a kobiet\u0119, kt\u00f3ra chcia\u0142a uspokoi\u0107 swoje dziecko. To nie by\u0142 pierwszy taki przypadek. Ludzie opowiadali o jakim\u015b dziwactwie, drobno zbudowanym, ale okropnym z wygl\u0105du. Cz\u0119sto powtarzali, \u017ce owe dziwactwo mia\u0142o jasn\u0105 sk\u00f3r\u0119, bia\u0142e w\u0142osy, szare oczy, kt\u00f3re nie mia\u0142y nawet \u017arenic ani bia\u0142ek! Nic takiego nie robi\u0142 opr\u00f3cz tego, \u017ce straszy\u0142 swoim wygl\u0105dem. Czasem nawet zacz\u0119\u0142y kr\u0105\u017cy\u0107 opowie\u015bci co do p\u0142ci.<\/p>\n\n\n\n<p>-Jak to si\u0119 sta\u0142o? Jak wygl\u0105da\u0142?- powt\u00f3rzy\u0142 po raz kolejny m\u0119\u017cczyzna pr\u00f3buj\u0105c przekrzycze\u0107 p\u0142acz\u0105ce dziecko. Szlachcianka zacz\u0119\u0142a \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce nie wzi\u0119\u0142a ze sob\u0105 na spacer s\u0142u\u017cki. Mo\u017ce ona poradzi\u0142aby sobie z uspokojeniem jej ma\u0142ego synka.<\/p>\n\n\n\n<p>-Okropny! Takie co\u015b nie powinno chodzi\u0107 po ziemi! M\u00f3j synek nadal nie mo\u017ce otrz\u0105sn\u0105\u0107 si\u0119 z szoku. Zabi\u0107 go!- krzycza\u0142a kobieta. Sama by\u0142a w lekkim szoku. Widzia\u0142a ju\u017c wiele dziwactw chodz\u0105cych po tym \u015bwiecie, ale nie takich. Tacy powinni od razu by\u0107 straceni lub spaleni na stosie.<\/p>\n\n\n\n<p>-Kolejny przypadek. W kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 si\u0119 uda\u0142?- kobieta wskaza\u0142a na uliczk\u0119 znajduj\u0105c\u0105 si\u0119 po lewo. Dziecko nadal krzycza\u0142o nie mog\u0105c si\u0119 uspokoi\u0107. Jeden ze stra\u017cnik\u00f3w dygn\u0105\u0142 przed szlachciank\u0105 i tyle ich widziano na rynku.<\/p>\n\n\n\n<p>-Za wid\u0142y! \u0141apa\u0107 za wid\u0142y!- krzycza\u0142 jeden z wie\u015bniak\u00f3w wpatruj\u0105c si\u0119 w dziwn\u0105 osob\u0119. Jeszcze nigdy takiej nie widzia\u0142. By\u0142 to bez w\u0105tpienia m\u0119\u017cczyzna, ale kim lub czym by\u0142? Zapewne nie cz\u0142owiekiem. Co by\u0142o w nim takiego dziwnego oraz innego? Czy to by\u0142 w og\u00f3le m\u0119\u017cczyzna? By\u0142 drobnej budowy. Wygl\u0105da\u0142 jakby nie m\u00f3g\u0142 podnie\u015b\u0107 nawet jednego miecza, chocia\u017c mog\u0142o to by\u0107 tylko z\u0142udzenie. Ka\u017cdy jego ruch by\u0142 wykonany p\u0142ynnie ze zdumiewaj\u0105c\u0105 staranno\u015bci\u0105, tak jakby uwa\u017ca\u0142, \u017ceby mu si\u0119 co\u015b nie sta\u0142o. Bynajmniej musia\u0142 by\u0107 delikatny, skoro tak uwa\u017ca\u0142 na wszystkie wystaj\u0105ce kamienie oraz jak chodzi. A jak\u0105 mia\u0142 cer\u0119! Tak jakby nigdy nie widzia\u0142 s\u0142o\u0144ca. Wie\u015bniak jak to wie\u015bniak, zaraz jego bardzo jasn\u0105 sk\u00f3r\u0119 skojarzy\u0142 z tym, \u017ce pewnie trzymali go od urodzenia w zamkni\u0119ciu, bo by\u0142 takim dziwactwem. M\u0119\u017cczyzna mia\u0142 d\u0142ugie, bia\u0142e w\u0142osy. Trzeba by\u0142o przyzna\u0107, \u017ce bardzo zadbane i pewnie niejedna panna chcia\u0142aby mie\u0107 takie. Za to jego oczy&#8230; Jego oczy by\u0142y chyba najbardziej okropne z tego wszystkiego. Nie mia\u0142y bia\u0142ek ani \u017arenic &#8211; ca\u0142e by\u0142y szare. Na sobie mia\u0142 jakie\u015b pow\u0142\u00f3czyste szaty. Na ramieniu mia\u0142 dziwny kamie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>-Przyjacielu. W czym ci zawini\u0142em?- zapyta\u0142 Eszan spokojnie. Nie rozumia\u0142 szumu dooko\u0142a swojej osoby. Wiedzia\u0142, \u017ce mo\u017ce szokowa\u0107 swoim wygl\u0105dem, ale czy a\u017c tak? Podr\u00f3\u017cowa\u0142 po \u015bwiecie, aby zdoby\u0107 wiedz\u0119 oraz umiej\u0119tno\u015bci. Nic wi\u0119cej nie potrzebowa\u0142. Nie krad\u0142, nie pi\u0142, nie zabija\u0142. Ludzie jednak reagowali na niego dziwnie, tak jakby by\u0142 seryjnym morderc\u0105. Nie mia\u0142 zielonego poj\u0119cia co nimi kierowa\u0142o. Po raz kolejny by\u0142 zmuszony opu\u015bci\u0107 miejsce. Czy mia\u0142 zacz\u0105\u0107 nosi\u0107 czarne, d\u0142ugie szaty? Sam ju\u017c nie wiedzia\u0142. Nie uda\u0142o mu si\u0119 nigdy przem\u00f3wi\u0107 chocia\u017c do jednego rozumu ludzkiego. A gdyby tak by\u0142 czyim\u015b bratem, ojcem, wujkiem? Czy on sam nie mia\u0142 swojej godno\u015bci?<\/p>\n\n\n\n<p>-\u0141apa\u0107 za wid\u0142y! Widzia\u0142em, co on robi\u0142! \u0141apa\u0107 za wid\u0142y! Zabi\u0107 go!- wrzeszcza\u0142 jak op\u0119tany. Co raz wi\u0119cej wie\u015bniak\u00f3w zaczyna\u0142o porzuca\u0107 swoj\u0105 prac\u0119 w polu, aby ruszy\u0107 na to dziwad\u0142o. Nie obchodzi\u0142o ich kim on w\u0142a\u015bciwie jest. Wiedzieli tylko jedno &#8211; chcieli si\u0119 za wszelk\u0105 cen\u0119 pozby\u0107 tego dziwacznego m\u0119\u017cczyzny. Nie obchodzi\u0142o ich co mia\u0142 do powiedzenia. Jego wygl\u0105d oraz s\u0142owa nie mia\u0142y tutaj \u017cadnego znaczenia. Po prostu si\u0119 nie liczy\u0142y. To co, \u017ce nic nie zrobi\u0142 opr\u00f3cz tego, \u017ce wystraszy\u0142 wszystkie dzieci w wiosce oraz par\u0119 kot\u00f3w. Wie\u015bniacy jednak mieli sw\u00f3j w\u0142asny kodeks.<\/p>\n\n\n\n<p>-Czy wiecie co czynicie?- on by\u0142 sam, a wie\u015bniak\u00f3w z wid\u0142ami by\u0142o ponad dwudziestu pi\u0119ciu. Jego magia nie by\u0142a na tyle pot\u0119\u017cna, aby uda\u0142o mu si\u0119 zrobi\u0107 wra\u017cenie na wszystkich i uratowa\u0107 swoje w\u0142asne \u017cycie. Powoli zacz\u0105\u0142 si\u0119 cofa\u0107 do ty\u0142u nie spuszczaj\u0105c z nikogo wzroku. Nie l\u0119ka\u0142 si\u0119 \u015bmierci, lecz bardziej obawia\u0142 si\u0119 b\u00f3lu zadanego przed. Tyle przecie\u017c spraw nie zako\u0144czy\u0142 i chyba ju\u017c nigdy nie b\u0119dzie mia\u0142 nawet szansy. Ogarn\u0105\u0142 go wielki \u017cal, \u017ce w\u0142a\u015bciwie za nic otrzymuje kar\u0119. To nie by\u0142a jego wina, \u017ce tak wygl\u0105da\u0142&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>-\u0141apa\u0107!- nie by\u0142o cienia szansy, aby m\u00f3g\u0142 w og\u00f3le gdzie\u015b uciec. Kierowa\u0142 si\u0119 ca\u0142y czas w puste pole. Nie by\u0142o to m\u0105dre posuni\u0119cie. Rzuci\u0142 si\u0119 biegiem przed siebie, ale i tak po co mu to by\u0142o? Wyra\u017anie to by\u0142a rozpaczliwa pr\u00f3ba zatrzymania swojego w\u0142asnego \u017cycia. Oni nic nie rozumieli. Czu\u0142 jak go \u0142api\u0105 i powalaj\u0105 na ziemi\u0119. M\u0119\u017cczyzna zamkn\u0105\u0142 swoje oczy, poniewa\u017c nie chcia\u0142 widzie\u0107 twarzy swoich oprawc\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>-Spali\u0107?- g\u0142os dochodzi\u0142 z lewej. Eszan da\u0142by wszystko, \u017ceby nie s\u0142ysze\u0107 ich s\u0142\u00f3w. Chcia\u0142 mie\u0107 ju\u017c to za sob\u0105. A mo\u017ce tak uciec si\u0119 do czar\u00f3w? Pr\u00f3bowa\u0142 wyci\u0105gn\u0105\u0107 swoj\u0105 r\u0119k\u0119 do g\u00f3ry, ale kto\u015b j\u0105 mocno trzyma\u0142. Sykn\u0105\u0142 jedynie ze zdenerwowania. Nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 nawet w tym zamieszaniu skupi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>-Ten kamie\u0144. To musi by\u0107 co\u015b&#8230;- g\u0142os nale\u017ca\u0142 zapewne do kobiety. Jeden z wie\u015bniak\u00f3w zacz\u0105\u0142 si\u0119 przepycha\u0107, \u017ceby dokona\u0107 tego \u2018zabiegu\u2019. M\u0119\u017cczyzna zacisn\u0105\u0142 swoje z\u0119by. Miejscowy si\u0142acz mia\u0142 z tym problemy, ale po wielu pr\u00f3bach uda\u0142o mu si\u0119 wyci\u0105gn\u0105\u0107. Tak po prostu wyci\u0105gn\u0105\u0142 kamie\u0144&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;nie czu\u0142 ju\u017c nic. Zastyg\u0142 w jednej pozycji. Jego usta by\u0142y otwarte i wydobywa\u0142 si\u0119 z nich \u201eniemy krzyk\u201d. Powieki mia\u0142 mocno zaci\u015bni\u0119te. Nie reagowa\u0142 ju\u017c na \u017cadne bod\u017ace. Nadal jednak \u017cy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>-Ha ha ha!- rozleg\u0142 si\u0119 \u015bmiech oprawcy, kt\u00f3ry wyci\u0105gn\u0105\u0142 kamie\u0144. By\u0142o to dla niego naprawd\u0119 zabawne, chocia\u017c widok powinien by\u0107 przyt\u0142aczaj\u0105cy.<\/p>\n\n\n\n<p>-To co z nim zrobimy?- kto\u015b par\u0119 razy zaklaska\u0142 nad g\u0142ow\u0105 m\u0119\u017cczyzny. Nie zareagowa\u0142. Nie m\u00f3g\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>-Dobi\u0107 go. Na co nam takie nieruchome dziwad\u0142o? A za takie cudo &#8211; Podrzuci\u0142 w d\u0142oni kamie\u0144 &#8211; Pewnie niejeden mag zap\u0142aci krocie, oni lubi\u0105 takie magiczne \u015bwiecide\u0142ka.- wid\u0142y przebi\u0142y jego serce. Odszed\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>DZIENNIK PIERWSZEGO ESZANA \u017bYWIO\u0141\u00d3W.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>FRAGMENTY.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Obudzi\u0142em si\u0119 ca\u0142kowicie obola\u0142y. Prawie nie czu\u0142em w\u0142asnego cia\u0142a, jakbym by\u0142 wyj\u0105tkowo zm\u0119czony. Jednak nie mog\u0142em sobie przypomnie\u0107 niczego z poprzedniego dnia. Spr\u00f3bowa\u0142em poruszy\u0107 r\u0119k\u0105 &#8211; bez skutku. Nogi r\u00f3wnie\u017c nie reagowa\u0142y na moje polecenia. Mimo piek\u0105cego b\u00f3lu w piersi, wzi\u0105\u0142em g\u0142\u0119bszy oddech, krzywi\u0105c si\u0119 przy tym strasznie. Nie mog\u0142em skojarzy\u0107, sk\u0105d si\u0119 tu wzi\u0105\u0142em, ani co si\u0119 sta\u0142o. Ciemne pomieszczenie roz\u015bwietla\u0142y jedynie dwie ma\u0142e pochodnie w drugim ko\u0144cu pokoju, jakby mia\u0142y by\u0107 jak najdalej ode mnie. Zamkn\u0105\u0142em oczy, zn\u00f3w pr\u00f3buj\u0105c si\u0119 poruszy\u0107, jednak uda\u0142o mi si\u0119 jedynie wyczu\u0107 szorstki sznur przytrzymuj\u0105cy moje r\u0119ce i nogi w dw\u00f3ch miejscach.<\/p>\n\n\n\n<p>Po chwili zgrzytn\u0105\u0142 zamek w drzwiach, i do pokoju wesz\u0142o kilka os\u00f3b. Nie wiem ile dok\u0142adnie ich by\u0142o, ale s\u0105dz\u0105c po g\u0142osach oko\u0142o sze\u015bciu. Pr\u00f3bowa\u0142em si\u0119 odezwa\u0107, dowiedzie\u0107 co si\u0119 dzieje, jednak g\u0142os ca\u0142kiem uwi\u0105z\u0142 mi w gardle, jedynie bezg\u0142o\u015bnie poruszy\u0142em wargami.<\/p>\n\n\n\n<p>-No, obudzi\u0142 si\u0119 wreszcie. &#8211; Kto\u015b stan\u0105\u0142 tu\u017c obok mnie, przekr\u0119caj\u0105c w bok moj\u0105 g\u0142ow\u0119, jakby chc\u0105c mnie dok\u0142adnie obejrze\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>-Powietrze ca\u0142kiem dobrze si\u0119 przyj\u0119\u0142o, nie wida\u0107 \u017cadnych wi\u0119kszych zmian. Jedynie sk\u00f3ra nieco si\u0119 rozja\u015bni\u0142a. Woda nadal bez zmian, od dw\u00f3ch dni wyj\u0105tkowo stabilna.<\/p>\n\n\n\n<p>-Ziemia te\u017c w porz\u0105dku. Nieco zaczerwienione, ale nic gro\u017anego. &#8211; Kolejna osoba zacz\u0119\u0142a bada\u0107 moj\u0105 nog\u0119. &#8211; Kamie\u0144 si\u0119 przyj\u0105\u0142, \u017cadnych efekt\u00f3w ubocznych.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mia\u0142em poj\u0119cia o czym oni, kimkolwiek by nie byli, m\u00f3wi\u0105. Jaka ziemia? Im bardziej pr\u00f3bowa\u0142em wyt\u0119\u017cy\u0107 umys\u0142, tym bardziej b\u00f3l rozprzestrzenia\u0142 si\u0119 na ca\u0142e moje, i tak ju\u017c obola\u0142e, cia\u0142o. Jednak nikt nie zwraca\u0142 na to najmniejszej uwagi.<\/p>\n\n\n\n<p>-Il, zga\u015b te pochodnie. &#8211; Mimo, \u017ce przesta\u0142em wyczuwa\u0107 ogie\u0144, to pok\u00f3j roz\u015bwietli\u0142o inne \u015bwiat\u0142o, nieco ja\u015bniejsze. Tak, w ko\u0144cu od czego istnia\u0142y zakl\u0119cia? Mimo, \u017ce ledwo \u017cywy, nadal mog\u0142em wyczuwa\u0107 otaczaj\u0105c\u0105 mnie moc, cho\u0107 nigdy nie by\u0142em jako\u015b specjalnie wybitnym magiem.<\/p>\n\n\n\n<p>-Kirian, przygotuj go. &#8211; Ta sama osoba wyda\u0142a kolejny rozkaz. Kto\u015b zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do mnie, uk\u0142adaj\u0105c ch\u0142odne d\u0142onie na mojej klatce piersiowej. Stopniowo zacz\u0105\u0142em odczuwa\u0107 ulg\u0119, mi\u0119\u015bnie powoli zacz\u0119\u0142y si\u0119 rozlu\u017ania\u0107. Nie mia\u0142em w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce zajmowa\u0142 si\u0119 mn\u0105 jeden z kap\u0142an\u00f3w, z lecz\u0105cych. Tylko po co to robili?<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka minut panowa\u0142a nieprzenikniona cisza, a ja coraz bardziej zapada\u0142em w sen, kt\u00f3rego teraz tak mocno potrzebowa\u0142em by odpocz\u0105\u0107, nabra\u0107 si\u0142 i przypomnie\u0107 sobie, co tak w\u0142a\u015bciwie si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n\n\n\n<p>-Gotowe. &#8211; Oderwane d\u0142onie sprawi\u0142y, \u017ce zn\u00f3w, ku mojemu niezadowoleniu, wr\u00f3ci\u0142em do poprzedniego stanu, cho\u0107 b\u00f3l nieco zel\u017ca\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>-Przywi\u0105\u017ccie go mocniej, nie chc\u0119 by zacz\u0105\u0142 si\u0119 nagle szarpa\u0107. Tylko go bardziej poharatamy, a chyba zale\u017cy nam na tym, by pozosta\u0142 ca\u0142y, prawda?<\/p>\n\n\n\n<p>Liny zacisn\u0119\u0142y si\u0119 na moich r\u0119kach, a\u017c sykn\u0105\u0142em z b\u00f3lu. Cho\u0107 mo\u017ce tylko mi si\u0119 wydawa\u0142o? Kolejne oplot\u0142y moj\u0105 szyj\u0119 tak, \u017ce przez kilka pierwszych chwil mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce zaraz si\u0119 udusz\u0119. Jednak do wszystkiego mo\u017cna si\u0119 przyzwyczai\u0107. Z trudem przychodzi\u0142o mi oddychanie.<\/p>\n\n\n\n<p>-I pami\u0119tajcie, leczcie go tylko na tyle, by nie straci\u0142 przytomno\u015bci w trakcie&#8230; zabiegu. B\u00f3l doda mu potem motywacji.<\/p>\n\n\n\n<p>Zn\u00f3w zapanowa\u0142a cisza. Przez chwil\u0119 nic si\u0119 specjalnego nie dzia\u0142o, jedynie kto\u015b kr\u0105\u017cy\u0142 ca\u0142y czas po pokoju, a trzy pary r\u0105k u\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na moich ramionach i tu\u017c pod szyj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>-Zaczynamy. &#8211; Ostrze zacz\u0119\u0142o rozcina\u0107 moj\u0105 sk\u00f3r\u0119 na wysoko\u015bci serca. Zacisn\u0105\u0142em z ca\u0142ych si\u0142 palce, nie czuj\u0105c nawet, \u017ce paznokcie wbijaj\u0105 si\u0119 w moj\u0105 sk\u00f3r\u0119, nie by\u0142o to wa\u017cne. Ci\u0119cie nie trwa\u0142o tak d\u0142ugo, jednak wystarczaj\u0105co by moje obola\u0142e cia\u0142o odbiera\u0142o wszystko du\u017co bardziej ni\u017c normalnie. Przez chwil\u0119 ogarn\u0119\u0142a mnie ulga, mia\u0142em nadzieje, \u017ce wszystko si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Nadzieja matk\u0105 g\u0142upich&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Przy rozci\u0119ciu poczu\u0142em czyje\u015b d\u0142onie, a p\u00f3\u017aniej b\u00f3l, gdy w moje cia\u0142o zag\u0142\u0119bia\u0142 si\u0119 coraz bardziej i bardziej jasnoczerwony kryszta\u0142, wbijany bez jakiegokolwiek zastanowienia. Niewyobra\u017calny b\u00f3l rozla\u0142 si\u0119 na ca\u0142e moje cia\u0142o, parz\u0105c je niczym \u017cywy ogie\u0144, coraz dalej i mocniej. Nie wiem, ile trwa\u0142em w tym stanie, ile czasu wystawiali mnie na ten b\u00f3l. Nie poczu\u0142em nawet, gdy r\u0119ce kap\u0142an\u00f3w oderwa\u0142y si\u0119 ode mnie, a ja ca\u0142kowicie straci\u0142em kontakt z rzeczywisto\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu si\u0119 obudzi\u0142em. Nie pami\u0119tam za wiele, jednak z urywk\u00f3w jakiej\u015b rozmowy zdo\u0142a\u0142em wywnioskowa\u0107, \u017ce nie sta\u0142em si\u0119 takim, jakiego mnie chcieli, \u017ce by\u0142em zbyt s\u0142aby, a \u017cywio\u0142y tkwi\u0105ce w kamieniach, cho\u0107 z\u0142\u0105czone ze mn\u0105, nie reagowa\u0142y odpowiednio.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119tam jeszcze, \u017ce zosta\u0142em uznany za nieudan\u0105 pr\u00f3b\u0119<\/p>\n\n\n\n<p>I wys\u0142any gdzie\u015b, jako bezu\u017cyteczny \u015bmie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>Pocz\u0105tek mojego \u017cycia na tym \u015bwiecie by\u0142 wyj\u0105tkowo dziwny. Nie by\u0142em przygotowany na tak du\u017c\u0105 zmian\u0119, w por\u00f3wnaniu z moim poprzednim domem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bywio\u0142y zdawa\u0142y si\u0119 tutaj o wiele silniejsze, mia\u0142y du\u017co wi\u0119kszy wp\u0142yw na wszystkie mieszkaj\u0105ce w nim istoty. Ten wp\u0142yw odczu\u0107 mog\u0142em ca\u0142kowicie, gdy \u017cywio\u0142y, do tej pory tkwi\u0105ce jedynie w moim ciele, przy ca\u0142kowitym skupieniu wylewa\u0142y si\u0119 z niego, przemieniaj\u0105c si\u0119 w czysty \u017cywio\u0142. Troch\u0119 czas zaj\u0119\u0142o nim ca\u0142kiem uda\u0142o mi si\u0119 opanowa\u0107 ow\u0105 zdolno\u015b\u0107, kontroluj\u0105c nag\u0142e przemiany pod wp\u0142ywem silnych emocji. Cho\u0107 pocz\u0105tkowo nie by\u0142o tak \u0142atwo, w ko\u0144cu uzyska\u0142em ca\u0142kowit\u0105 kontrol\u0119 nad ka\u017cd\u0105 z czterech si\u0142 natury.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pierwsze \u017cywe istoty uda\u0142o mi si\u0119 trafi\u0107 w jakiej\u015b wiosce. C\u00f3\u017c, wtedy moja moc nie by\u0142a pod odpowiedni\u0105 kontrol\u0105, wi\u0119c i nie mog\u0142em si\u0119 zdziwi\u0107, gdy podczas kr\u00f3tkiej rozmowy, zaskoczony nieco tak ciep\u0142ym przyj\u0119ciem z ich strony, moje cia\u0142o zacz\u0119\u0142o przybiera\u0107 br\u0105zowy odcie\u0144, a sk\u00f3ra gwa\u0142townie twardnie\u0107. Zamkn\u0105\u0142em oczy, staraj\u0105c si\u0119 cofn\u0105\u0107 ca\u0142y proces. Gdy zn\u00f3w uda\u0142o mi si\u0119 na nich spojrze\u0107, nie widzia\u0142em strachu na ich twarzach, kt\u00f3ry spodziewa\u0142em si\u0119 zobaczy\u0107. Przynie\u015bli mi jedzenie, przygotowali nocleg, jakby robi\u0105c wszystko, by mnie zadowoli\u0107 i odpowiednio przyj\u0105\u0107. Jakbym by\u0142 kim\u015b wyj\u0105tkowym i wa\u017cnym, cho\u0107 wcale za takiego si\u0119 nie uwa\u017ca\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Dopiero po pewnym czasie zrozumia\u0142em o co chodzi\u0142o. Ci ludzie, ca\u0142a wioska, czci\u0142a \u017cywio\u0142y, modli\u0142a si\u0119 do nich, prosz\u0105c o przychylno\u015b\u0107, wi\u0119c mnie uznali za znak zes\u0142any przez si\u0142y natury, traktowali jak samego boga. C\u00f3\u017c, nie mia\u0142em najmniejszej ochoty, by wyprowadzi\u0107 ich z tego b\u0142\u0119du. \u017by\u0142em tak przez kilkana\u015bcie lat, co jaki\u015b czas ujawniaj\u0105c cz\u0119\u015b\u0107 swojej mocy, po trochu ka\u017cdego \u017cywio\u0142u. Nie mog\u0142em trafi\u0107 lepiej, mog\u0142em dosta\u0107 wszystko, czego tylko chcia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>I w\u0142a\u015bnie w tamtym czasie, by pokaza\u0107 ludziom swoj\u0105 moc, postanowi\u0142em przekaza\u0107 komu\u015b cz\u0119\u015b\u0107 swojej mocy, cz\u0119\u015b\u0107 jednego z \u017cywio\u0142\u00f3w. Wybrana przeze mnie kobieta nie pr\u00f3bowa\u0142a si\u0119 nawet sprzeciwi\u0107, traktuj\u0105c to jak dar. Mimo, \u017ce nigdy wcze\u015bniej czego\u015b takiego nie praktykowa\u0142em, kierowa\u0142em si\u0119 intuicj\u0105. Na kilka dni opu\u015bcili\u015bmy wiosk\u0119, by wszystko przygotowa\u0107, i to by\u0142 jeden z wi\u0119kszych moich b\u0142\u0119d\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Od dawna dociera\u0142y do wioski wiadomo\u015bci o \u2018prawdziwych\u2019 bogach, ludzie umierali, a rodzili si\u0119 nowi, przestaj\u0105c praktykowa\u0107 dawne wierzenia, porzucaj\u0105c wiar\u0119 w swoist\u0105 nie\u015bmiertelno\u015b\u0107 \u017cywio\u0142\u00f3w. Nic nie zmieni\u0142o si\u0119 ot tak, z dnia na dzie\u0144, dobrze czu\u0142em, \u017ce jestem coraz mniej mile widzialny, jednak pozwalali mi zosta\u0107 ze wzgl\u0119du na pami\u0119\u0107 zmar\u0142ej rodziny i przyjaci\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Licz\u0105c, \u017ce m\u00f3j powr\u00f3t z przemienion\u0105 kobiet\u0105 b\u0119dzie wielkim wydarzeniem, przeliczy\u0142em si\u0119, i to bardzo. W czasie mojej nieobecno\u015bci, jakiego\u015b tygodnia mo\u017ce nieco wi\u0119cej, wiosk\u0119 odwiedzili magowie. Dla ludzi, kt\u00f3rzy wcze\u015bniej z czarami nie mieli nic wsp\u00f3lnego, widz\u0105c moc \u017cywio\u0142\u00f3w w r\u0119kach zwyk\u0142ych \u015bmiertelnik\u00f3w,<\/p>\n\n\n\n<p>uznali, \u017ce ich oszuka\u0142em, wykorzysta\u0142em. A nic tak nie boli jak zraniona duma i zaw\u00f3d na kim\u015b, kogo mia\u0142o si\u0119 ponad wszystkim. Nasze pojawienie si\u0119 wzbudzi\u0142o og\u00f3ln\u0105 z\u0142o\u015b\u0107, wr\u0119cz nienawi\u015b\u0107. Dobrze wiedzieli\u015bmy, \u017ce nie ma tu dla nas miejsca.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak nie ma tego z\u0142ego co by na dobre nie wysz\u0142o. Skoro i tak nas nie chcieli, skoro i tak przestali\u015bmy mie\u0107 dla nich znaczenie, c\u00f3\u017c sta\u0142o na przeszkodzie, by wreszcie poznali pot\u0119g\u0119 prawdziwego \u017cywio\u0142u! Chwila skupienia wystarczy\u0142a, by moje cia\u0142o sta\u0142o si\u0119 czystym \u017cywym ogniem, by rozprzestrzeni\u0107 go na pobliskie domy i las, niszcz\u0105c wszystko dooko\u0142a, nie szcz\u0119dz\u0105c nawet tych szarych ludzkich istnie\u0144, kt\u00f3re w chwili gdy przesta\u0142y by\u0107 u\u017cyteczne, przesta\u0142y r\u00f3wnie\u017c mie\u0107 jakiekolwiek znaczenie. Bo i z jakiej racji mia\u0142bym ich pozostawi\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Po chwili dopiero poczu\u0142em, \u017ce si\u0142y powoli mnie opuszczaj\u0105, ogie\u0144 zaczyna zn\u00f3w chowa\u0107 si\u0119 pod sk\u00f3r\u0105. Gdyby nie kobieta, naznaczona \u017cywio\u0142em wody kt\u00f3ra pomog\u0142a mi si\u0119 utrzyma\u0107 na nogach, a potem odej\u015b\u0107, pozosta\u0142by w\u015br\u00f3d zgliszczy.<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejny z tchni\u0119tych \u017cywio\u0142em nie zdo\u0142a\u0142 kontrolowa\u0107 \u017cywio\u0142u, kt\u00f3ry ogarn\u0105\u0142 ca\u0142e jego cia\u0142o. B\u00f3l, jaki wywo\u0142a\u0142o pojawienie si\u0119 ognia w ciele tego m\u0119\u017cczyzny, spowodowa\u0142, \u017ce ca\u0142kiem odebra\u0142 mu zmys\u0142y, nie mog\u0105c nad sob\u0105 zapanowa\u0107. Nie zwraca\u0142 na mnie uwagi, zaj\u0119ty jedynie pr\u00f3bami pokonania trawi\u0105cego go b\u00f3lu. Zniszczy\u0142 ca\u0142kowicie najbli\u017csz\u0105 okolic\u0119, wypalaj\u0105c j\u0105 doszcz\u0119tnie, po czym ca\u0142kowicie opadaj\u0105c si\u0142, wyzion\u0105\u0142 ducha. By\u0142 do\u015b\u0107 m\u0142ody, cho\u0107 mo\u017ce to i ja by\u0142em zbyt nieostro\u017cny&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Na jaki\u015b czas postanowi\u0142em porzuci\u0107 pr\u00f3by z \u017cywio\u0142em ognia, nie chc\u0105c mie\u0107 na sumieniu kolejnych ludzkich istnie\u0144. Jednak, gdy zn\u00f3w do nich powr\u00f3c\u0119, b\u0119d\u0119 musia\u0142 zachowa\u0107 wyj\u0105tkow\u0105 ostro\u017cno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>Kt\u00f3rego\u015b dnia dane mi by\u0142o spotka\u0107 jedn\u0105 z tych, kt\u00f3rych stworzy\u0142em. Nie by\u0142o to jednak zbyt szcz\u0119\u015bliwe spotkanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Pocz\u0105tkowo dochodzi\u0142 do mnie jedynie odleg\u0142y szcz\u0119k or\u0119\u017ca. Nigdy nie by\u0142em specjalnym mi\u0142o\u015bnikiem wszelakich walk, wi\u0119c chcia\u0142em zwyczajnie omin\u0105\u0107 to ca\u0142e zbiorowisko. Jednak s\u0142ysz\u0105c po chwili krzyk jakiej\u015b kobiety, jakby kto\u015b ci\u0105\u0142 j\u0105 \u017cywcem, skierowa\u0142em si\u0119 w tamt\u0105 stron\u0119. Spokojnie, bez po\u015bpiechu. Nie po to by j\u0105 ratowa\u0107, a by\u0142em jedynie ciekawy. Lecz c\u00f3\u017c, wida\u0107 moja obecno\u015b\u0107 nie spodoba\u0142a si\u0119 dw\u00f3m z trzech wie\u015bniak\u00f3w, bo gdy tylko znalaz\u0142em si\u0119 w pobli\u017cu, zostawili dziewczyn\u0119 jak sta\u0142a, uciekaj\u0105c w pop\u0142ochu w stron\u0119 lasu, podrzucaj\u0105c co\u015b w d\u0142oni, widocznie zadowoleni. Dwaj z nich mieli widocznie rozerwane koszule, na sk\u00f3rze widnia\u0142y ci\u0119cia mieczem, jednak nie na tyle g\u0142\u0119bokie, by nie mogli ucieka\u0107, trzeci le\u017ca\u0142 martwy na ziemi. Wida\u0107 dziewczyna, mimo \u017ce wygl\u0105da\u0142a na do\u015b\u0107 m\u0142od\u0105, przynajmniej na pocz\u0105tku dawa\u0142a sobie rad\u0119. Lecz co mog\u0142a ona sama przeciwko trzem ros\u0142ym m\u0119\u017cczyznom?<\/p>\n\n\n\n<p>Pocz\u0105tkowo nie dane mi by\u0142o jej rozpozna\u0107. Kl\u0119cza\u0142a nieruchomo na ziemi, z r\u0119kami opuszczonymi wzd\u0142u\u017c cia\u0142a, na jednym z pustkowi, i cho\u0107 jej klatka piersiowa unosi\u0142a si\u0119 w g\u00f3r\u0119 i opada\u0142a, nie porusza\u0142a si\u0119, jakby zastyg\u0142a w jednej pozycji i nie mog\u0142a jej zmieni\u0107&#8230; Na materiale spodni, rozerwanym na wysoko\u015bci uda, wida\u0107 by\u0142o \u015blady krwi. Obok niej le\u017ca\u0142 miecz, kt\u00f3rego w po\u015bpiechu napastnicy nie zd\u0105\u017cyli zabra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie reagowa\u0142a na dotyk, ani na \u017caden d\u017awi\u0119k, kt\u00f3rym stara\u0142em si\u0119 przywr\u00f3ci\u0107 j\u0105 do rzeczywisto\u015bci. By\u0142a podobny do stanu sprzed tchni\u0119ciem \u017cywio\u0142u ziemi, jakby zosta\u0142a go pozbawiona. I po chwili okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o. Miejsce, gdzie wcze\u015bniej wytworzy\u0142 si\u0119 kryszta\u0142 by\u0142o puste, jakby kto\u015b zwyczajnie go wyci\u0105\u0142 i pozostawi\u0142 \u017cywe, lecz nieruchome cia\u0142o na pastw\u0119 losu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mog\u0142em jej tak zwyczajnie zostawi\u0107. Nie dlatego, \u017ce by\u0142o mi jej \u017cal, zwyczajnie by\u0142a kim\u015b kogo stworzy\u0142em, kogo chcia\u0142em mie\u0107 w\u015br\u00f3d swoich \u2018podopiecznych\u2019.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142em w pe\u0142ni si\u0142, by od razu spr\u00f3bowa\u0107 na nowo tchn\u0105\u0107 w ni\u0105 \u017cycie, wi\u0119c jedyne co mog\u0142em zrobi\u0107, to zabra\u0107 j\u0105 w bezpieczniejsze miejsce, gdyby jednak kt\u00f3ry\u015b z jej oprawc\u00f3w postanowi\u0142 zawr\u00f3ci\u0107. Nie by\u0142o teraz czasu na walk\u0119. Nie mia\u0142em pewno\u015bci, jak d\u0142ugo mo\u017ce trwa\u0107 w takim stanie, jaka b\u0119dzie po przebudzeniu. Liczy\u0142em jedynie, \u017ce nic si\u0119 nie zmieni.<\/p>\n\n\n\n<p>Dwa dni sp\u0119dzi\u0142em w jaskini, obserwuj\u0105c dok\u0142adnie by\u0142\u0105 Eszan. Nic nie wskazywa\u0142o na pogorszenie jej stanu, ale i nie dawa\u0142a oznak dochodzenia do siebie, czy jakiejkolwiek poprawy. Gdy w ko\u0144cu uda\u0142o mi si\u0119 ca\u0142kowicie odpocz\u0105\u0107 i odzyska\u0107 si\u0142y, postanowi\u0142em spr\u00f3bowa\u0107 na nowo tchn\u0105\u0107 j\u0105 w \u017cywio\u0142. Ziemia by\u0142a od zawsze najmniej problemowym z po\u015br\u00f3d wszystkich \u017cywio\u0142\u00f3w, w ko\u0144cu w\u0142a\u015bnie ona na ka\u017cdym kroku manifestuje swoj\u0105 si\u0142\u0119 i pot\u0119g\u0119. Dziewczyna, nadal le\u017c\u0105c na ziemi, ca\u0142kiem bezbronna i pozbawiona emocji, mia\u0142a by\u0107 pierwsz\u0105, cho\u0107 liczy\u0142em \u017ce i ostatni\u0105, kt\u00f3ra na nowo b\u0119dzie musia\u0142a przej\u015b\u0107 przez to samo.<\/p>\n\n\n\n<p>U\u0142o\u017cy\u0142em odpowiednio r\u0119ce, skupi\u0142em ca\u0142\u0105 swoj\u0105 uwag\u0119. S\u0142owa wyp\u0142ywa\u0142y z moich ust, gdy lekkie dr\u017cenie ziemi da\u0142o si\u0119 wyczu\u0107. Poma\u0142u, wolniej ni\u017c przy pierwszym tchni\u0119ciu, zacz\u0105\u0142 formowa\u0107 si\u0119 pod sk\u00f3r\u0105 kamie\u0144, przyjmuj\u0105c \u017c\u00f3\u0142taw\u0105 barw\u0119. Przez chwil\u0119 nie dzia\u0142o si\u0119 nic niezwyk\u0142ego, cia\u0142o dziewczyny przyj\u0119\u0142o form\u0119 \u017cywio\u0142aka, powr\u00f3ci\u0142o do ludzkiego, jednak ona sama nie poruszy\u0142a si\u0119, nadal trwaj\u0105c w takim samym stanie. Dopiero po chwili da\u0142o si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 pierwsze zmiany, wyprostowa\u0142a palce, powoli otworzy\u0142a oczy, jakby nie mog\u0105c ustali\u0107, gdzie dok\u0142adnie si\u0119 znajduje. Zdawa\u0142a si\u0119 powoli powraca\u0107 do \u015bwiadomo\u015bci i czucia.<\/p>\n\n\n\n<p>Chc\u0105c ni\u0105 nieco potrz\u0105sn\u0105\u0107, by wreszcie na mnie spojrza\u0142a, zd\u0105\u017cy\u0142em ledwie dotkn\u0105\u0107 jej ramienia, gdy nagle odsun\u0119\u0142a si\u0119 gwa\u0142townie, uciekaj\u0105c pod sam\u0105 \u015bcian\u0119, jakby czego\u015b si\u0119 przestraszy\u0142a. Mimo \u017ce s\u0142aby i wyczerpany, spr\u00f3bowa\u0142em cho\u0107 przesun\u0105\u0107 si\u0119 w jej stron\u0119. Krzykn\u0119\u0142a gwa\u0142townie, \u017ce mam jej nie dotyka\u0107, i nawet nie pr\u00f3bowa\u0107 si\u0119 do niej zbli\u017ca\u0107. Wygl\u0105da\u0142a jak w amoku, z rozszerzonymi \u017arenicami i rozchylonymi ustami.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mog\u0105c zrozumie\u0107 co si\u0119 dzieje, spr\u00f3bowa\u0142em zn\u00f3w si\u0119 do niej zbli\u017cy\u0107, jednak jedynie zerwa\u0142a si\u0119 gwa\u0142townie z miejsca, potykaj\u0105c o wystaj\u0105ce kamienie i wypad\u0142a na zewn\u0105trz, nie pr\u00f3buj\u0105c si\u0119 nawet zatrzyma\u0107 na moje wo\u0142anie.<\/p>\n\n\n\n<p>* * *<\/p>\n\n\n\n<p>Cz\u0119sto zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce gdy byli zbyt rozkojarzeni lub ich uwaga zosta\u0142a rozproszona, nie mogli skupi\u0107 si\u0119 ca\u0142kowicie na uwolnieniu tkwi\u0105cego w nich \u017cywio\u0142u, by przyj\u0105\u0107 jego czyst\u0105 form\u0119. Dlatego te\u017c wielu z nich nie mia\u0142o na tyle szcz\u0119\u015bcia, by uciec ca\u0142o z wielu sytuacji&#8230; Jednak, co ostatnio da\u0142o si\u0119 zauwa\u017cy\u0107, ich cia\u0142a wytworzy\u0142y swojego rodzaju mechanizm obronny. Gdy tylko ich cia\u0142om zosta\u0142a zadana do\u015b\u0107 rozleg\u0142a rana, \u017cywio\u0142 sam si\u0119 z nich wydostawa\u0142, zmieniaj\u0105c ich w czyst\u0105 form\u0119 \u017cywio\u0142u. Acz sta\u0142o si\u0119 to r\u00f3wnie\u017c ich s\u0142abo\u015bci\u0105, na tyle du\u017c\u0105, \u017ce stanowi\u0142a zagro\u017cenie ich \u017cycia, zapewniaj\u0105c jedynie nieco czas na walk\u0119 lub ucieczk\u0119, gdy\u017c wtedy ich przemiana by\u0142a ca\u0142kowicie poza ich kontrol\u0105, nie mogli na ni\u0105 zapanowa\u0107 p\u00f3ki ca\u0142kowicie nie opadli z si\u0142 lub ich rany nie zosta\u0142y ca\u0142kowicie uleczone. Jednak nie zawsze zdarza\u0142o si\u0119, by w pobli\u017cu znajdowa\u0142 si\u0119 jeden z naznaczonych \u017cywi\u0142em wody lub jakikolwiek kap\u0142an. I cho\u0107 jednym przynios\u0142o to zgub\u0119, cz\u0119\u015b\u0107 z nich dzi\u0119ki temu zachowa\u0142a swoje \u017cycia.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>RYTUA\u0141 NARODZENIA.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jedynie Eszan \u017cywio\u0142\u00f3w mo\u017ce powo\u0142a\u0107 kolejnego Eszana danego \u017cwywio\u0142u. Ku temu wybrana istota zostaje na cztery dni i noce ca\u0142kowicie odizolowana od spo\u0142ecze\u0144stwa, maj\u0105c kontakt jedynie z opiekunem. W tym czasie jest poddawana dzia\u0142aniu wszelakich narkotyk\u00f3w i \u015brodk\u00f3w odurzaj\u0105cych, zmniejszaj\u0105cych wra\u017cliwo\u015b\u0107 na b\u00f3l i wprowadzaj\u0105cy w trans, poprzez kt\u00f3ry owa osoba ca\u0142kowicie traci kontakt z otaczaj\u0105cym go \u015bwiatem, poddaj\u0105c si\u0119 jedynie woli opiekuna. Czas odosobnienia mo\u017ce przed\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 lub skr\u00f3ci\u0107, w zale\u017cno\u015bci od danej osoby, jednak nigdy nie trwa d\u0142u\u017cej ni\u017c tydzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy Eszan uzna, \u017ce wybrana istota jest gotowa, zabiera j\u0105 w miejsce bliskie wybranemu \u017cywio\u0142owi. Przy wodzie s\u0105 to najcz\u0119\u015bciej pobliskie jeziora, przy ziemnym g\u00f3ry. \u017bywio\u0142 powietrza zostaje tchni\u0119ty na otwartej przestrzeni b\u0105d\u017a w wyj\u0105tkowo wietrzny dzie\u0144; ogie\u0144 natomiast zostaje wzniecony przez opiekuna.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas przekazania \u017cywio\u0142u, przysz\u0142y Eszan jest ca\u0142kowicie bezwolny. Opiekun, uk\u0142adaj\u0105c d\u0142onie w miejscu pojawiaj\u0105cego si\u0119 kryszta\u0142u, wypowiada s\u0142owa odpowiednie danemu \u017cywio\u0142owi, w staro\u017cytnym j\u0119zyku zwanym j\u0119zykiem \u017cywio\u0142\u00f3w. Cia\u0142o owej osoby zostaje nape\u0142nione wybranym \u017cywio\u0142em. Zwykle ta cz\u0119\u015b\u0107 przebiega bezproblemowo, chocia\u017c cz\u0119sto przy ogniu przysz\u0142y Eszan z powodu b\u00f3lu mo\u017ce wpa\u015b\u0107 w amok w wyniku kt\u00f3rego mo\u017ce umrze\u0107. Dlatego przy tym \u017cywiole stosowana jest szczeg\u00f3lna ostro\u017cno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Po zako\u0144czonym i udanym rytuale, nowy Eszan ca\u0142kowicie traci wspomnienia swojego poprzedniego \u017cycia i w zale\u017cno\u015bci od wybranego \u017cywio\u0142u, w ciele formuje si\u0119 zaokr\u0105glony kryszta\u0142. Wystaje on nieco ponad sk\u00f3r\u0119. Przy wodzie przybiera kolor b\u0142\u0119kitny, przy ogniu jasnoczerwony, przy ziemi ciemno\u017c\u00f3\u0142ty, przy powietrzu jest on prze\u017aroczysty. W raz z wiekiem Eszan kolor kamienia ciemnieje.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>RYTUA\u0141 PRZEKAZANIA.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Gdy obecny opiekun rasy, Eszan \u017cywio\u0142\u00f3w, przeczuwa sw\u00f3j bliski koniec b\u0105d\u017a z wyra\u017anych powod\u00f3w chce pozby\u0107 si\u0119 ci\u0105\u017c\u0105cej na nim odpowiedzialno\u015bci zwi\u0105zanej z posiadaniem mocy czterech \u017cywio\u0142\u00f3w, mo\u017ce ca\u0142\u0105 swoj\u0105 zdolno\u015b\u0107 przekaza\u0107 innemu Eszan, kt\u00f3ry w\u00f3wczas przejmuje wszystkie jego umiej\u0119tno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Opiekun rasy, wraz z wybran\u0105 osob\u0105 jako swoim nast\u0119pc\u0105 udaj\u0105 si\u0119 w miejsce odosobnienia, gdzie Eszan \u017cywio\u0142\u00f3w przygotowuje si\u0119 wewn\u0119trznie na przekazanie swojej mocy. Wybrana osoba nie musi by\u0107 najstarsz\u0105 spo\u015br\u00f3d przedstawicieli pojedynczych \u017cywio\u0142\u00f3w, a jedynie najbardziej zaufan\u0105. W dodatku jest to decyzja jednej osoby, pozostali Eszan nie maj\u0105 na ni\u0105 \u017cadnego wp\u0142ywu.<\/p>\n\n\n\n<p>Poprzez d\u0142ugotrwa\u0142e skupienie i medytacje, \u0142\u0105czy cztery \u017cywio\u0142y w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, tzw. pi\u0105ty element. Czas ten nie jest jednoznacznie okre\u015blony, zale\u017cy od umiej\u0119tno\u015bci Eszan, jego skupienia i do\u015bwiadczenia. Na ten czas przyjmuje form\u0119 \u017cywio\u0142aka, jako ostatni\u0105 ze swoich postaci. Kontroluj\u0105c si\u0119 w pe\u0142ni, przelewa ca\u0142\u0105 moc \u017cywio\u0142\u00f3w swojemu nast\u0119pcy, stopniowo i powoli, by ilo\u015b\u0107 energii nie uszkodzi\u0142a nowego Eszan \u017cywio\u0142\u00f3w. Odbieraj\u0105c kolejne \u017cywio\u0142y, w ciele przysz\u0142ego opiekuna formuj\u0105 si\u0119 pozosta\u0142e trzy kryszta\u0142y w odpowiednich miejscach i kolorze, a jego bazowy zwykle znacznie ciemnieje. W ostatecznym etapie opiekun, b\u0119d\u0105c w formie \u017cywio\u0142aka \u2018wnika\u2019 w cia\u0142o swojego nast\u0119pcy, przekazuj\u0105c resztki swojej mocy, samemu znikaj\u0105c ca\u0142kowicie.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>CHARAKTERYSTYKA.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>ESZAN \u017bYWIO\u0141\u00d3W.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Eszan \u017cywio\u0142\u00f3w jest g\u0142\u00f3wnym przedstawicielem swojej rasy jak i jej opiekunem. Dzi\u0119ki posiadaniu czterech kamieni, symbolizuj\u0105cych cztery \u017cywio\u0142y, mog\u0105 przyjmowa\u0107 form\u0119 \u017cywio\u0142aka dowolnego z nich, jednak umiej\u0105 j\u0105 utrzyma\u0107 o po\u0142ow\u0119 kr\u00f3cej od pojedynczych przedstawicieli. Mog\u0105 r\u00f3wnie\u017c u\u017cywa\u0107 umiej\u0119tno\u015bci danego \u017cywio\u0142u. Nie odczuwaj\u0105 b\u00f3lu jak ogni\u015bci z powodu zachowanej jedno\u015bci z wod\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Jako po\u0142\u0105czenie czterech \u017cywio\u0142\u00f3w potrafi\u0105 na kr\u00f3tki czas po\u0142\u0105czy\u0107 je, tworz\u0105c pi\u0105ty element. S\u0142u\u017cy on jednak jedynie by przekaza\u0107 ca\u0142\u0105 swoj\u0105 moc innemu Eszan, swojemu nast\u0119pcy. W takiej sytuacji oddaj\u0105cy swoj\u0105 moc Eszan umiera. Opiekun jako jedyny mo\u017ce stworzy\u0107 nowego Eszan poprzez tchni\u0119cie jednego z \u017cywio\u0142\u00f3w w kamie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze istnieje tylko jeden Eszan \u017cywio\u0142\u00f3w i tylko on mo\u017ce wybra\u0107 nast\u0119pc\u0119 na swoje miejsce.<\/p>\n\n\n\n<p>Wygl\u0105d :<\/p>\n\n\n\n<p>Nie maj\u0105 okre\u015blonego koloru w\u0142os\u00f3w, sk\u00f3ry czy oczu. Zwykle s\u0105 mieszank\u0105 cech r\u00f3\u017cnych \u017cywio\u0142\u00f3w, jednak nie wygl\u0105daj\u0105 jak przedstawiciel jednego z nich. Posiadaj\u0105 cztery kamienie &#8211; jeden w sercu jako symbol ognia, jeden na plecach jako wody, jeden na lewym ramieniu od powietrza a ostatni na prawym udzie jako znak ziemi.<\/p>\n\n\n\n<p>Usposobienie :<\/p>\n\n\n\n<p>Ich zachowanie zale\u017cy od poszczeg\u00f3lnych osobnik\u00f3w, jednak zauwa\u017ca si\u0119 du\u017cy wp\u0142yw jednego z \u017cywio\u0142\u00f3w, kt\u00f3ry kszta\u0142tuje g\u0142\u00f3wne cechy charakteru Eszan i post\u0119powanie. Zwykle jednak s\u0105 po\u0142\u0105czeniem cech dw\u00f3ch lub wi\u0119cej Eszan (nigdy jednego), bardzo cz\u0119sto s\u0105 pe\u0142ni sprzeczno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>WODNI.<\/strong><br><\/p>\n\n\n\n<p>Eszan wody dzi\u0119ki swojemu \u017cywio\u0142owi potrafi\u0105 prawie ca\u0142kiem ukoi\u0107 odczuwany przez siebie b\u0105d\u017a inn\u0105 istot\u0119 b\u00f3l. Umiej\u0105 leczy\u0107 r\u00f3wnie\u017c rany drobne i niezbyt rozleg\u0142e. Nie korzystaj\u0105 jednak z tej zdolno\u015bci zbyt cz\u0119sto, jako i\u017c niezbyt przejmuj\u0105 si\u0119 cierpieniem innych. Wodni przynosz\u0105 ulg\u0119 Eszanom ognia w ich cierpieniu. S\u0142abo pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 broni\u0105, walcz\u0105 jedynie sprytem i podst\u0119pem, najcz\u0119\u015bciej odnajduj\u0105 si\u0119 w obronie. Jedyn\u0105 bro\u0144 z kt\u00f3r\u0105 dobrze si\u0119 czuj\u0105 s\u0105 wszelkiego rodzaju sztylety.<\/p>\n\n\n\n<p>Przemiana w form\u0119 \u017cywio\u0142aka r\u00f3wnie\u017c jest dla nich m\u0119cz\u0105ca, jednak dzi\u0119ki leczniczym zdolno\u015bci\u0105, s\u0105 w stanie szybciej zregenerowa\u0107 si\u0142y i pr\u00f3bowa\u0107 uciec.<\/p>\n\n\n\n<p>Ich symbolem jest okr\u0105g\u0142y kamie\u0144 widniej\u0105cy na plecach Eszana.<\/p>\n\n\n\n<p>Wygl\u0105d :<\/p>\n\n\n\n<p>Bardzo jasna, blada sk\u00f3ra, czasem nieco sina. Usta jasnor\u00f3\u017cowe b\u0105d\u017a o niebieskawym zabarwieniu. W\u0142osy maj\u0105 odcie\u0144 od b\u0142\u0119kitu a\u017c po ciemny granat, zbli\u017cony do czerni. Na plecach, na wysoko\u015bci \u0142opatek widnieje u nich niebieski okr\u0105g\u0142y kamie\u0144 o \u015brednicy pi\u0119ciu centymetr\u00f3w. Im starszy jest Eszan, tym jego kolor jest ciemniejszy. Oczy wodnych s\u0105 b\u0142\u0119kitne, pozbawione bia\u0142ek i \u017arenic, b\u0105d\u017a s\u0105 one ledwo zarysowane.<\/p>\n\n\n\n<p>Usposobienie :<\/p>\n\n\n\n<p>Eszanie wodni s\u0105 osobami wynios\u0142ymi, dumnymi i pewnymi siebie. Uwa\u017caj\u0105 si\u0119 za lepszych od innych ras, traktuj\u0105 wszystkich z g\u00f3ry, poza sytuacjami, gdy mog\u0105 co\u015b zyska\u0107 dla siebie. Potrafi\u0105 wtedy sta\u0107 si\u0119 mili i pomocni, cho\u0107 i przez d\u0142ugi czas ci\u0119\u017cko im ukrywa\u0107 sw\u00f3j prawdziwy charakter. Zwykle s\u0105 zimni i nieczuli, potrafi\u0105 \u0142atwo skrywa\u0107 swoje uczucia i emocje. W przeciwie\u0144stwie do ognistych reaguj\u0105 spokojnie i opanowanie, zastanawiaj\u0105c si\u0119 nad swoimi czynami.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>OGNI\u015aCI.<\/strong><br><\/p>\n\n\n\n<p>Ogni\u015bci, ze wzgl\u0119du na kamienie umiejscowione w ich sercach cierpi\u0105 wieczny b\u00f3l. S\u0105 jednak do niego na tyle przyzwyczajeni, \u017ce nauczyli si\u0119 z nim \u017cy\u0107. Dzi\u0119ki temu s\u0105 du\u017co bardziej odporni na b\u00f3l i zahartowani w walce. Podczas niej cz\u0119sto wpadaj\u0105 w sza\u0142, kt\u00f3ry sprawia, \u017ce ca\u0142kiem zapominaj\u0105 o obronie, skupiaj\u0105c si\u0119 na zranieniu przeciwnika. Jednak s\u0105 zmuszeni do ci\u0105g\u0142ego za\u017cywania \u015brodk\u00f3w przeciwb\u00f3lowych, by b\u00f3l ca\u0142kowicie nie przej\u0105\u0142 nad nimi kontroli. W razie ich braku, ulg\u0105 w cierpieniu mo\u017ce by\u0107 dotyk wodnego Eszana.<\/p>\n\n\n\n<p>W formie \u017cywio\u0142aka ognia nie da si\u0119 ich \u2018ugasi\u0107\u2019 w \u017caden spos\u00f3b, jedynie mo\u017cna pr\u00f3bowa\u0107 rozproszy\u0107 ich uwag\u0119, co ze wzgl\u0119du na ich zawzi\u0119to\u015b\u0107 nie jest zbyt \u0142atwe. Po powrocie do ludzkiego cia\u0142a, s\u0105 na tyle wyczerpani, \u017ce nie maj\u0105 si\u0142y na pr\u00f3by ucieczki.<\/p>\n\n\n\n<p>Wygl\u0105d :<\/p>\n\n\n\n<p>Ich sk\u00f3ra jest \u015bniada, b\u0105d\u017a nieco br\u0105zowa. W\u0142osy zwykle w odcieniach czerwieni i pomara\u0144czu. Ich oczy zazwyczaj s\u0105 w kolorze czerwieni, i jak u pozosta\u0142ych Eszan\u00f3w ca\u0142kiem pozbawione bia\u0142ek i \u017arenic, b\u0105d\u017a z lekko zarysowanymi. Usta zwykle ciemno czerwone. Ich kamie\u0144 znajduje si\u0119 w sercu, jednak jego cz\u0119\u015b\u0107 mo\u017cna zobaczy\u0107 na klatce piersiowej Eszana. W dzieci\u0144stwie jest on jasnoczerwony, na staro\u015b\u0107 przyjmuje bordowy odcie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Usposobienie :<\/p>\n\n\n\n<p>zwykle impulsywni, g\u0142o\u015bni i pewni siebie. \u0141atwo wybuchaj\u0105, ci\u0119\u017cko zachowa\u0107 im zimn\u0105 krew czy opanowanie w trudnych i nerwowych sytuacjach. Cz\u0119\u015bciej robi\u0105 ni\u017c my\u015bl\u0105, post\u0119puj\u0105 gwa\u0142townie i bez zastanowienia. Nie nale\u017c\u0105 do os\u00f3b specjalnie towarzyskich. Ci\u0119\u017cko im powstrzymywa\u0107 swoje, szczeg\u00f3lnie negatywne lub bardzo pozytywne, emocje. Bardzo cz\u0119sto nie umiej\u0105 si\u0119 opanowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>ZIEMNI.<\/strong><br><\/p>\n\n\n\n<p>Eszanie ziemi s\u0105 najbardziej racjonalni z po\u015br\u00f3d swojej rasy. Podejmuj\u0105 decyzje zazwyczaj po d\u0142u\u017cszym przemy\u015bleniu sprawy, jednak s\u0105 one zwykle najlepsze i najbardziej odpowiednie. Ze wzgl\u0119du na swoje opanowanie i cierpliwo\u015b\u0107 doskonale odnajduj\u0105 si\u0119 wieloletnich treningach, wi\u0119c bardzo cz\u0119sto zajmuj\u0105 si\u0119 wojaczk\u0105, a ich pos\u0142ugiwanie si\u0119 broni\u0105 jest zwykle dopracowywane do perfekcji.<\/p>\n\n\n\n<p>W formie \u017cywio\u0142aka staj\u0105 si\u0119 po\u0142\u0105czon\u0105 z ziemi i ska\u0142 postaci\u0105, kt\u00f3ra przybiera kszta\u0142ty ich ludzkiego cia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Wygl\u0105d :<\/p>\n\n\n\n<p>Sk\u00f3ra \u015bniada b\u0105d\u017a br\u0105zowa, zbli\u017cona do sk\u00f3ry ognistych. Kolor ich w\u0142os\u00f3w waha si\u0119 od jasnego br\u0105zu po ciemny, podobny do czarnego. Oczy maj\u0105 kolor br\u0105zowy b\u0105d\u017a zielony, r\u00f3wnie\u017c s\u0105 pozbawione bia\u0142ek i \u017arenic, lub s\u0105 one ledwo zarysowane. Ich kamie\u0144, w m\u0142odo\u015bci \u017c\u00f3\u0142ty, p\u00f3\u017aniej br\u0105zowy, umiejscowiony jest na prawym udzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Usposobienie :<\/p>\n\n\n\n<p>Ziemi\u015bci Eszanie s\u0105 osobami twardo st\u0105paj\u0105cymi po ziemi. Podejmuj\u0105 racjonalne decyzje, s\u0105 odpowiedzialni. Nie odnajd\u0105 si\u0119 zbytnio w magii b\u0105d\u017a sztuce, gdy\u017c s\u0105 to dla nich rzeczy zbyt ulotne i nierzeczywiste. Eszanie s\u0105 pewni siebie, uparci i ci\u0119\u017cko przekona\u0107 ich do zmiany zdania czy pogl\u0105d\u00f3w na dany temat. M\u00f3wi\u0105 wprost, nie przepadaj\u0105 za okazywaniem w\u0142asnych uczu\u0107 przez co mog\u0105 by\u0107 uznani za grubosk\u00f3rnych.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>POWIETRZNI.<\/strong><br><\/p>\n\n\n\n<p>Ci Eszanie s\u0105 osobami o wrodzonej lekko\u015bci i delikatno\u015bci. Poprzez kamie\u0144 na ich lewym ramieniu s\u0105 przedstawicielami powietrza. Dzi\u0119ki naznaczeniu tym \u017cywio\u0142em potrafi\u0105 unosi\u0107 si\u0119 nieco nad powierzchni\u0105 ziemi lub wody, mog\u0105c si\u0119 w ten spos\u00f3b porusza\u0107. Nie potrafi\u0105 zupe\u0142nie walczy\u0107 broni\u0105, zwykle zajmuj\u0105 si\u0119 jedynie magi\u0105 b\u0105d\u017a lekkimi pracami rzemie\u015blniczymi.<\/p>\n\n\n\n<p>W formie \u017cywio\u0142aka przemieniaj\u0105 si\u0119 w \u017c\u00f3\u0142to-szar\u0105 posta\u0107 o s\u0142abo widocznych konturach, dzi\u0119ki czemu mog\u0105 porusza\u0107 si\u0119 du\u017co szybciej a i wznosi\u0107 na r\u00f3\u017cne wysoko\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Wygl\u0105d :<\/p>\n\n\n\n<p>Ich sk\u00f3ra jest bardzo jasna. Usta blade, u niekt\u00f3rych nawet bia\u0142awe. W\u0142osy r\u00f3wnie\u017c, ich barwa waha si\u0119 od jasnego blondu a\u017c do koloru bia\u0142ego. Oczy we wszelkich odcieniach szaro\u015bci, wygl\u0105daj\u0105c podobnie jak u reszty przedstawicieli swojej rasy. Ich kamie\u0144 jest prze\u017aroczysty we wczesnych latach, p\u00f3\u017aniej jego kolor ciemnieje a\u017c do \u017c\u00f3\u0142tego, a znajduje si\u0119 na lewym ramieniu Eszana.<\/p>\n\n\n\n<p>Usposobienie :<\/p>\n\n\n\n<p>Te osoby s\u0105 niezwykle ciche i zamkni\u0119te w sobie. Cz\u0119sto oderwane od rzeczywisto\u015bci, \u017cyj\u0105 w \u015bwiecie w\u0142asnych marze\u0144. S\u0105 urodzonymi artystami b\u0105d\u017a magami, ze wzgl\u0119du na swoj\u0105 niezwykle rozwini\u0119t\u0105 wyobra\u017ani\u0119. Cz\u0119sto chodz\u0105 zamy\u015bleni, jednak nie nale\u017c\u0105 do os\u00f3b pomocnych i wsp\u00f3\u0142czuj\u0105cych. Najwa\u017cniejsza jest dla nich w\u0142asna osoba, cho\u0107 ci\u0119\u017cko to zauwa\u017cy\u0107 przy pierwszym spotkaniu. Eszanie powietrza s\u0105 romantykami, rzadko si\u0119 zakochuj\u0105, ale je\u015bli tak si\u0119 dzieje to s\u0105 bardzo stali w swoich uczuciach.<\/p>\n\n\n\n<p>OGRANICZENIA KLASOWE:<\/p>\n\n\n\n<p>Ziemia &#8211; wojownik<\/p>\n\n\n\n<p>Ogie\u0144 &#8211; wojownik<\/p>\n\n\n\n<p>Powietrze &#8211; mag<\/p>\n\n\n\n<p>Woda &#8211; mag, \u0142otr<\/p>\n\n\n\n<p><strong>UMIEJ\u0118TNO\u015aCI.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>\u017bywio\u0142ak &#8211; Eszanie potrafi\u0105 przemieni\u0107 si\u0119 form\u0119 \u017cywio\u0142u, jakim s\u0105 naznaczeni. Przemiana dokonuje si\u0119 natychmiastowo, przy skupieniu eszana. Przy ognistych zostaj\u0105 spalone wszelkie \u0142atwopalne przedmioty, przy wodnym i powietrznym opadaj\u0105 one swobodnie, przy ziemnym rozrywaj\u0105 si\u0119. Odmiana dokonuje si\u0119 z w\u0142asnej woli lub przez rozproszenie koncentracji. W tej formie mog\u0105 przyjmowa\u0107 dowolne kszta\u0142ty, jak i nie da si\u0119 ich zrani\u0107 fizycznie, dzia\u0142aj\u0105 na nich jedynie czary. Forma \u017cywio\u0142aka jest dla ka\u017cdego eszana m\u0119cz\u0105ca.<\/p>\n\n\n\n<p>Empatia \u017cywio\u0142u &#8211; Ka\u017cdy z Eszan potrafi okre\u015bli\u0107 sk\u0105d pojawi\u0142 si\u0119 dany \u017cywio\u0142. Ziemny mo\u017ce wyczu\u0107 \u017ce pojawi si\u0119 lawina b\u0142otna b\u0105d\u017a trz\u0119sienie ziemi, powietrzny sk\u0105d nadejdzie wichura, ognisty w jaki spos\u00f3b pojawi\u0142 si\u0119 po\u017car, a wodny kiedy pojawi si\u0119 deszcz b\u0105d\u017a wyleje rzeka.<\/p>\n\n\n\n<p>Uleg\u0142o\u015b\u0107 \u017cywio\u0142u &#8211; ka\u017cdy z Eszan, dzi\u0119ki swojemu \u017cywio\u0142owi, mo\u017ce z niego utworzy\u0107 prost\u0105 form\u0119, kt\u00f3r\u0105 mo\u017ce si\u0119 pos\u0142u\u017cy\u0107 np. powietrzny &#8211; podmuch wiatru, kt\u00f3ry mo\u017ce przewraca\u0107 strony ksi\u0105\u017cki, ognisty &#8211; ma\u0142y p\u0142omyk (wielko\u015bci p\u0142omyka \u015bwiecy), ziemny &#8211; stworzy\u0107 kwiat lub niewielk\u0105 ro\u015blin\u0119, wodny &#8211; poruszy\u0107 tafl\u0119 wody.<\/p>\n\n\n\n<p>Zbawienny ch\u0142\u00f3d &#8211; Wodni Eszanie potrafi\u0105 poprzez dotyk d\u0142oni prawie ca\u0142kowicie ukoi\u0107, odczuwany przez siebie b\u0105d\u017a inn\u0105 osob\u0119, b\u00f3l. Mog\u0105 uleczy\u0107 r\u00f3wnie\u017c 3k6 ran u siebie lub u innych. (tylko dla wodnego)<\/p>\n\n\n\n<p>Ognisty ob\u0142\u0119d &#8211; Podczas walki, gdy Eszan ognia jest ju\u017c zm\u0119czony, b\u0105d\u017a jest blisko przegranej (kiedy ilo\u015b\u0107 jego HP spada do 1\/3 posiadanej), potrafi utrzyma\u0107 form\u0119 \u017cywio\u0142aka o po\u0142ow\u0119 d\u0142u\u017cej ni\u017c normalnie. Dzi\u0119ki temu trudniej ich zrani\u0107. Jednak ta zdolno\u015b\u0107 mocno os\u0142abia Eszana, wi\u0119c po jej u\u017cyciu musz\u0105 odpoczywa\u0107 minimum 6 godzin, a 24 godziny, by zn\u00f3w z niej skorzysta\u0107. (tylko dla ognistego)<\/p>\n\n\n\n<p>Kamienny Sen &#8211; Eszanie ziemi, kt\u00f3ry otrzyma powa\u017cne obra\u017cenia w swojej ludzkiej formie, mo\u017ce zapa\u015b\u0107 w letarg w czasie kt\u00f3rego zamienia si\u0119 w bardzo tward\u0105 ska\u0142\u0119. W czasie snu regeneruje si\u0119 4 razy szybciej ni\u017c normalny cz\u0142owiek, ale nie mo\u017cna go wybudzi\u0107 do ca\u0142kowitego wyleczenia.(Regeneracja HP w ilo\u015bci 3k6 na tur\u0119 wymaga koncentracji na leczeniu, rzucane w ka\u017cdej turze koncentracji.)<\/p>\n\n\n\n<p>Lewitacja &#8211; Eszanie bez przemiany w form\u0119 \u017cywio\u0142aka mo\u017ce lewitowa\u0107 kilka b\u0105d\u017a kilkana\u015bcie centymetr\u00f3w nad dowoln\u0105 powierzchni\u0119 przez oko\u0142o 10 minut. Zdolno\u015b\u0107 ta jednak wymaga du\u017cego skupienia, co wyklucza wykonywanie r\u00f3wnocze\u015bnie innych czynno\u015bci. Lewitacja nie m\u0119czy Eszana, chyba \u017ce lewituje przez d\u0142u\u017cszy czas, jednak przed kolejnym u\u017cyciem musi min\u0105\u0107 6 godzin. (tylko dla powietrznego)<\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0105ty element &#8211; Wybrany z Eszan (matka\/ojciec rasy) dzi\u0119ki posiadaniu kamieni ka\u017cdego \u017cywio\u0142u mo\u017ce po\u0142\u0105czy\u0107 ich moc, by stworzy\u0107 pi\u0105ty element. Jednak ta zdolno\u015b\u0107 jest wykorzystywana jedynie by przekaza\u0107 ca\u0142\u0105 swoj\u0105 moc innemu Eszanowi; po jej u\u017cyciu Eszan, kt\u00f3ry pozby\u0142 si\u0119 mocy &#8211; umiera.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>WADY.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wra\u017cliwo\u015b\u0107 na przeciwny \u017cywio\u0142 &#8211; Eszan, podczas walki z magami, otrzymuj\u0105 wi\u0119ksze obra\u017cenia od czary przeciwnego im \u017cywio\u0142u. (wodni od ognia, ogni\u015bci od wody, powietrzni od ziemi, ziemni od powietrza; +10 do obra\u017ce\u0144). Inne \u017cywio\u0142y nie maj\u0105 na nich specjalnego wp\u0142ywu.<\/p>\n\n\n\n<p>Brak kontroli nad \u017cywio\u0142em &#8211; Gdy HP Eszana spadn\u0105 do po\u0142owy, powoduje to u niego samoistn\u0105 przemian\u0119 w form\u0119 \u017cywio\u0142aka. Nie maj\u0105 nad ni\u0105 kontroli, p\u00f3ki ich rany nie zostan\u0105 uleczone. Je\u015bli s\u0105 to rany, kt\u00f3re mo\u017ce uleczy\u0107 Eszan wody, po uleczeniu ich posta\u0107 przejmuje kontrol\u0119 nad w\u0142asn\u0105 form\u0105 i mo\u017ce powr\u00f3ci\u0107 do ludzkiego cia\u0142a. Je\u015bli rana jest zbyt du\u017ca, aby j\u0105 uleczy\u0107, pozostaje \u017cywio\u0142akiem, a\u017c do ca\u0142kowitego wyczerpania organizmu (nie jest w stanie si\u0119 porusza\u0107), b\u0105d\u017a w niekt\u00f3rych przypadkach \u015bmierci czy sza\u0142u (decyzja MG). Po odmianie Eszanie ognia, ziemi i powietrza s\u0105 skraje wyczerpani, natomiast wodni, dzi\u0119ki swoim leczniczym zdolno\u015bci\u0105, mog\u0105 si\u0119 uleczy\u0107 i pr\u00f3bowa\u0107 uciec.<\/p>\n\n\n\n<p>Thixophobia &#8211; Mimo i\u017c nie ka\u017cdy Eszan do\u015bwiadczy\u0142 pr\u00f3by wyj\u0119cia z ich cia\u0142a kamienia, pod\u015bwiadomie boj si\u0119 dotyku innych istot, staraj\u0105c si\u0119 go unika\u0107 kiedy tylko mog\u0105. Potrafi\u0105 jednak przem\u00f3c sw\u00f3j strach w stosunku do znanych im dobrze os\u00f3b, jednak nie mog\u0105 ca\u0142kiem si\u0119 go wyzby\u0107. Gdy dotknie ich kto\u015b, kogo widz\u0105 po raz pierwszy &#8211; wykonywany jest rzut obronny na wol\u0119, nieudany sprawia \u017ce Eszan wpada w panik\u0119 i ucieka jak najdalej od osoby kt\u00f3ra go dotkn\u0119\u0142a, w wyj\u0105tkowych sytuacjach (np gdy kto\u015b pochwyci i trzyma Eszan, b\u0105d\u017a ten nie ma gdzie uciec) kontrol\u0119 nad postaci\u0105 przejmuje MG.<\/p>\n\n\n\n<p>ROZK\u0141AD AP:<\/p>\n\n\n\n<p>Si\u0142a 5<\/p>\n\n\n\n<p>Zrecznosc 6<\/p>\n\n\n\n<p>Szybkosc 7<\/p>\n\n\n\n<p>Wytrzymalosc 4<\/p>\n\n\n\n<p>Inteligencja 5<\/p>\n\n\n\n<p>Sila woli 3<\/p>\n\n\n\n<p>REKRUTACJA.<\/p>\n\n\n\n<p>1. Po przeczytaniu projektu rasy zg\u0142osi\u0107 si\u0119 do matki rasy (id 4112)<\/p>\n\n\n\n<p>2. Sesja w codzienniku z opiekunem rasy, w kt\u00f3rym nast\u0119puje przemiana w Eszana wybranego \u017cywio\u0142u, oceniany przez MG.<\/p>\n\n\n\n<p>3. Po pozytywnej ocenie gry fabularnej ch\u0119tna osoba powinna za\u0142o\u017cy\u0107 zak\u0142adk\u0119 w profilu, w kt\u00f3rym opisze swoj\u0105 przemian\u0119, nast\u0119puje reset postaci na odpowiedni\u0105 klas\u0119, w zale\u017cno\u015bci od wybranego \u017cywio\u0142u, uzupe\u0142nienie profilu i ustawienie odpowiedniego avatara.<\/p>\n\n\n\n<p>O ras\u0119 mog\u0105 stara\u0107 si\u0119 jedynie osoby, kt\u00f3re wybra\u0142y cz\u0142owieka lub elfa jako ras\u0119 podstawow\u0105. Rasa nie ma \u017cadnego ograniczenia co do ilo\u015bci cz\u0142onk\u00f3w w swoich szeregach. Od postaci wymagana jest gra czynna fabularna (codzienniki).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>RAPORT BADAWCZY TENAU. Nie jeste\u015bmy do ko\u0144ca pewni sk\u0105d pojawi\u0142 si\u0119 pierwszy przedstawiciel i stw\u00f3rca kolejnych istot na swoje podobie\u0144stwo.&#46;&#46;&#46;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[13,19,20],"class_list":["post-450","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-rasy","tag-vii-era","tag-viii-era"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/450","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=450"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/450\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":451,"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/450\/revisions\/451"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=450"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=450"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/gildwars.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=450"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}